piątek, 11 października 2013

4-godzinny hafcik orki i trochę o kotach na poduszkach

Rozmawiając niedawno z moją mamą dowiedziałam się, że hafty, które jej podarowałam na poduszki są już oprawione w poszewki. Bardzo jestem ciekawa, jak wyglądają, ale zobaczę je dopiero, gdy przylecę do Polski. Muszę więc czekać do Świąt Bożego Narodzenia.
Te hafty to dwa kociaki: brytyjski i syjamski. Każdy z nich zajął mi dwa dni pracy. Niewiele, biorąc pod uwagę, że zwykle wyszywam obrazy z kilkunastoma tysiącami krzyżyków, a na to potrzeba i ponad miesiąc. Tak małe obrazki robię bardzo rzadko.


haft krzyżykowy Kot syjamski i brytyjski


Jedna poducha jest dla mnie, druga dla mojej siostry. Wioleta wybrała kota brytyjskiego, więc do Barcelony przyjedzie ze mną syjamski. Zdjęcia poszewek w swoim czasie ;)

Idąc za ciosem postanowiłam zrobić też mały haft na poduszkę dla mojego chrześniaka Kubusia, który ostatnio bardzo polubił morskie stworzenia. W cztery godziny powstała orka:

haft krzyżykowy orka

haft krzyżykowy orka

haft krzyżykowy orka

Niedługo wyślę ją do Polski, gdzie zostanie zamieniona w poszewkę na poduszkę.

Informacje o haftach:
- kot brytyjski: wymiary ok. 20x20 cm, 100 na 85 krzyżyków; kanwa biała Aida, 54 krzyżyki na 10 cm; mulina Ariadna 12 kolorów. Wzór zamieszczony w czasopiśmie "Kram z robótkami" nr 9-10/2012
- kot syjamski: wymiary ok. 20x20 cm, 77 na 89 krzyżyków; kanwa biała Aida, 54 krzyżyki na 10 cm; mulina Ariadna 15 kolorów. Wzór zamieszczony w czasopiśmie "Kram z robótkami" nr 3-4/2012
- orka: wymiary ok 20x15 cm, 110 na 70 krzyżyków; kanwa biała Aida, 54 krzyżyki na 10 cm; mulina Ariadna czarna; wzór z internetu.



sobota, 21 września 2013

Urzekające tulipany - finał

Mało pisania, dużo zdjęć.
Dużo białego przez ostatnie dni... bardzo dużo. Ale udało się, skończyłam tło tulipanów. Dzisiaj postawiłam ostatnie krzyżyki na tej kanwie. Oto jak ostatecznie ten obraz wygląda:

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

A tu kilka zbliżeń:

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

Tak tulipany powstawały:

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

haft krzyżykowy Urzekające tulipany

Informacje o obrazie: wymiary 43,5 na 33 cm; 180x141 krzyżyków; kanwa biała 40 krzyżyków na 10 cm; mulina Ariadna, 38 kolorów.

Schemat obrazu pochodzi z czasopisma "Igłą malowane", Hafty polskie 6/2012.

poniedziałek, 16 września 2013

Maki w wazonie - moje początki z haftem krzyżykowym

Maki w wazonie - obraz, który kosztował mnie naprawdę mnóstwo wysiłku i pracy. Spędziłam nad nim dużo czasu. Już wtedy objawiła się moja antypatia do dużych jednokolorowych pól. O ile sam wazon, z tego co pamiętam, wyszywałam ok. miesiąca, o tyle dwukrotnie więcej czasu poświęciłam na tło.

haft krzyżykowy Maki w wazonie


Ten obraz był pierwszym tak dużym, jaki haftowałam. Pamiętam, że było to na drugim roku moich studiów, czyli dobre kilka lat temu. Efekt końcowy jednak spodobał mi się na tyle, że haftowałam ten wzór dwa razy. Drugi obraz stworzyłam kilka lat po pierwszym i przyznam się, że wtedy poszło zdecydowanie szybciej.
Pierwszy obraz powędrował do mojej siostry Anny, drugi, jak na razie, spoczywa w szufladzie.

haft krzyżykowy Maki w wazonie

Wymiary: ok. 27x39 cm, 120 na 160 krzyżyków; kanwa ecru; mulina Ariadna,19 kolorów.


sobota, 7 września 2013

Morskie opowieści

Mój krótki epizod z morzem zaowocował dwoma obrazami, jeden z nich wyszyłam dwukrotnie. Tak bardzo mi się podobał.
Pierwszy z nich podarowałam swojemu opiekunowi z pracowni magisterskiej, panu Krzysztofowi, w ramach podziękowania. Pod jego czujnym okiem napisałam swoją pracę magisterską. A było to równe 5 lat temu.

Haft krzyżykowy Nad brzegiem morza

Obraz oprawiony został w cienką niebieską ramkę z grubym jasnym passe-partout. Dla porównania ten sam obrazek oprawiony nieco inaczej wygląda tak:

Haft krzyżykowy Nad brzegiem morza

Pomijając kiepskie zdjęcie drugiego obrazka, pierwszy widok plaży wydaje się być mniej ponury niż ten z granatowym obramowaniem. A może to tylko moje wrażenie? Tak czy inaczej ten poniżej zdobi moją ścianę, wraz z innym:

Haft krzyżykowy Nad brzegiem morza

A tak prezentują się razem na ścianie wraz z  obrazem Dominique Rozier, o którym pisałam tu:

Haft krzyżykowy Nad brzegiem morza

Informacje o obrazach:
-pierwszy: wymiary: 26x20,5 cm; 120 na 96 krzyżyków; kanwa biała 46 krzyżyków na 10 cm; mulina Ariadna 16 kolorów;
-drugi: wymiary: 34x25 cm; 160 na 120 krzyżyków; kanwa biała 46 krzyżyków na 10 cm; mulina Ariadna 25 kolorów;

Oba schematy pochodzą z czasopisma "Kram z robótkami" nr 9/2007.





niedziela, 1 września 2013

Alfa Romeo 6C 2300 MM

Co można sprezentować szwagrowi, który na co dzień zajmuje się samochodami? Oczywiście samochód!
Na ubiegłe Święta Bożego Narodzenia podarowałam Rafałowi samochód, taki na jaki mnie stać: haftowany:

Tuż po zdjęciu z tamborka:

Alfa Romeo 6C 2300 MM haft krzyżykowy

I po oprawieniu:

Alfa Romeo 6C 2300 MM haft krzyżykowy

Alfa Romeo 6C 2300 MM haft krzyżykowy

Pierwszy raz wyszywałam samochód i muszę przyznać, że była to bardzo przyjemna praca. Jak już kiedyś wspominałam, bardzo lubię haftować DLA KOGOŚ. Wtedy pracuje mi się o wiele lepiej. Ten od samego początku był przeznaczony dla konkretnej osoby. 
Obrazek jest nieduży, dlatego zdecydowałam się na grube kremowe passe-partout, które pasuje jednocześnie do tła obrazka i oprawiłam w cienką czarną ramkę. 

Najbardziej w tym aucie podobają mi się backstitch oraz cieniowanie. Według mnie samochód wygląda, jakby błyszczał. Mam nadzieję, że ta Alfa nie jest ostatnią, jaką wyhaftuję.

Wymiary obrazka z oprawą: 21x30 cm; 110 na 79 krzyżyków; kanwa biała 50 krzyżyków na 10 cm; nici Ariadna 15 kolorów; wzór pochodzi z Kramu z robótkami nr 3-4/2012.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Are you really 8 Bit?

Czasami można znaleźć w internecie prawdziwe perełki!

Przypadkiem natknęłam się na zdjęcie haftu krzyżykowego przedstawiającego Superbohaterów z DC: Flasha, Batmana, Supermana, Wonder Woman i innych. Poszukałam trochę głębiej i znalazłam źródło. Schemat pochodzi z tej strony.

Każdy z tych obrazków jest fantastyczny! Każdy chciałabym wyhaftować, każdy chciałabym mieć. Na razie z tej serii wyszyłam tylko ten jeden, "Justice league of America", ale przymierzam się jeszcze do kilku. Z pewnością będą to: Star Trek i Star Wars dla mojego męża (trzeba tylko wybrać, które z nich, bo propozycji jest dużo) oraz jakiś drobiazg dla mnie.

A oto moi superbohaterowie przeniesieni na kanwę:

superheroes cross stitch

superheroes cross stitch

Szkoda, że zdjęcie nie odzwierciedla prawdziwych kolorów. Haft ma bardziej soczyste barwy.
Obrazek jest niewielki, wyszyty obszar ma wymiary: 18x7,5 cm. Po oprawieniu będzie większy, dojdzie fragment białego tła i prawdopodobnie passe-partout.

Na życzenie Roberta, znajomego z czasów studenckich, wyhaftowałam również 8-bitowe "The X files". Obrazek nieduży, zmieścił się w ramce na zdjęcie 10x15cm.

The X files I want to believe cross stitch

Pomysł na tego typu hafciki bardzo mi się podoba. Z pewnością wiele takich przede mną. 

środa, 7 sierpnia 2013

Porządki w nitkach

W jaki sposób przechowywać mulinę?

Wiadomo, że jakoś trzeba. Jeszcze nie tak dawno wszystkie nitki chowałam do małego kuferka. Był problem: ciężko było mi znaleźć dany kolor, czasem z napoczętych już motków spadały etykiety z numerem, a najgorzej było z resztkami nitek, już rozdzielonych i niewykorzystanych do końca.

Postanowiłam zrobić z tym porządek. Przeglądałam inne blogi z robótkami ręcznymi, by zobaczyć, jak inne hafciarki sobie z tym radzą. Wiele dziewczyn kupuje, bądź wycina bobinki tekturowe lub plastikowe i nawija każdą nitkę. Moja ocena:
- dużo pracy przy nawijaniu, a co za tym idzie strata czasu;
- a co gdy potrzebuję rozdzielone nitki? Gdzie wtedy nawinąć resztki?;
- jeśli mam kilka motków jednego koloru to nie nawinę wszystkich na jedną bobinkę, potrzebuję dodatkowego pojemnika na całe motki.

Również nawijanie muliny na szpatułki i przechowywanie w segregatorach nie odpowiada mi zbytnio. Problem podobny: rozwijanie i nawijanie.

Mi najbardziej spodobał się pomysł ze strunowymi torebkami, takimi z suwakiem. Wystarczy podpisać każdą torebkę i włożyć do niej dany kolor muliny.

mulina przechowywanie

Do przechowywania tych torebek (a w przypadku muliny, którą wyszywam jest ich 320szt) zakupiłam dwa kartonowe pudełka ozdobione kolorowym papierem. W każdym znajduje się 8 małych pudełeczek podobnie oklejonych, co dodatkowo ułatwia zachowanie porządku w nitkach.  Natomiast w każdym pudełeczku umieściłam po 20 kolejno ułożonych torebek. Wszystko idealnie się mieści, nic się nie kurzy i nie przewraca, nie miesza.

mulina przechowywanie

mulina przechowywanie

mulina przechowywanie

Pojedyncze woreczki są dosyć pojemne. Zmieściłam 8 motków do takiej torebki, bez dodatkowego zgniatania czy upakowania. Każdą opatrzyłam maleńką naklejką z nową i starą numeracją oraz nazwą firmy. 

Jako że posiadam również nie za duże zbiory muliny innych firm, także te nitki spakowałam w podobny sposób. Nie posiadają tylko ładnego pudełka, ale sądzę, że wraz ze wzrostem liczby kolorów pojawi się też i pudełko.

mulina przechowywanie