wtorek, 6 września 2016

Lato w górach - projekt "7days"

Taaaka przerwa w pisaniu, w haftowaniu... Minęło pięć miesięcy od ostatniego mojego wpisu, ale zmotywowałam się i jestem znów.

Postawiłam sobie zadanie: niewielki haft w tydzień. Udało się. Codziennie na koniec wyszywania robiłam zdjęcie postępu pracy nad wzorem. Wybrałam do tego zadania wzór pasujący do zakończenia lata. Oto efekty:

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień pierwszy

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień drugi

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień trzeci

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień czwarty

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień piąty

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień szósty

Lato w górach cross stitch haft krzyżykowy
dzień siódmy

Zadanie wykonane!
Nie każdego dnia siedziałam nad robótką tyle samo czasu, dopilnowałam natomiast siedmiu dni. Zdecydowanie haftowanie to nie jest praca kilkugodzinna. Sądzę, że spędziłam nad tym obrazkiem w sumie ok. 1 doby.

Cieszę się, że po długiej przerwie powróciłam do wyszywania. Już mam wybrane nowe wzory. Tym razem będzie to tryptyk i to dużo większy niż ten widoczek. Ale od czegoś trzeba zacząć!

Informacje o obrazie: wymiary: 16x20,5 cm; 72x96 krzyżyków; kanwa biała Aida 40 krzyżyków na 10 cm; mulina Ariadna, 21 kolorów. Schemat pochodzi z czasopisma "Haft gobelinowy"3/2012.


niedziela, 10 kwietnia 2016

Zimowy krajobraz (1)

Zastanawiam się, czy wypada jeszcze pisać o zimie, kiedy wszystko budzi się do życia i wiosna prawie w pełni. Jednak na chwilę obecną tylko ten obrazek jest u mnie haftowany na bieżąco, dlatego lepiej zima niż nic ;-)

Ten krajobraz zaczęłam wyszywać jeszcze w czasie poprzedniej zimy. Nie udało się go zrobić do końca, nastała wiosna, dlatego odłożyłam haft prawie na rok, do następnej zimy. Tej zimy niestety też nie dałam rady, za dużo się działo w moim życiu. Na hafty po prostu brakło czasu.

Wrzucam jednak to, co mam, w nadziei, że zmotywuję się tym do skończenia obrazka i pokazania go w całości jeszcze tej... wiosny.

haft krzyżykowy cross stitch zimowy krajobraz
 

haft krzyżykowy cross stitch zimowy krajobraz

i dwa zbliżenia:

haft krzyżykowy cross stitch zimowy krajobraz


haft krzyżykowy cross stitch zimowy krajobraz


Wiele nie zostało, działamy dalej :-)

środa, 6 stycznia 2016

Świąteczna dekoracja stołu

Odrobinę spóźniony post, ale mieszczę się jeszcze w czasie poświątecznym. Dotyczy dekoracji świeczki, którą zrobiłam rok temu. Zabrakło mi czasu, by zamieścić post o niej przed zeszłymi świętami. Na te też się nie wyrobiłam, ale nie zamierzam czekać do kolejnych. A więc:

Oto niewielki haft świąteczny na świeczkę. Wzór powtórzyłam dwukrotnie na pasku kanwy szerokości ok. 8cm.

cross stitch haft krzyżykowy świeczka dekoracja ozdoba Boże Narodzenie


cross stitch haft krzyżykowy świeczka dekoracja ozdoba Boże Narodzenie

Jako że to wzór świąteczny, rządzą trzy kolory: zieleń, czerwień i biel. Do tego czarne backstitch wokół cukierka i gałązek ostrokrzewu:

cross stitch haft krzyżykowy świeczka dekoracja ozdoba Boże Narodzenie

Brzegi kanwy ozdobiłam białymi krzyżykami, by się nie strzępiła, wyszywając co drugi na materiale. Na koniec zszyłam białą muliną końce kanwy:

cross stitch haft krzyżykowy świeczka dekoracja ozdoba Boże Narodzenie


Świąteczna świeczka była prezentem do mojej przyjaciółki Marty i dla jej rodziny. Tak została wkomponowana w stroik na wigilijny stół:

cross stitch haft krzyżykowy świeczka dekoracja ozdoba Boże Narodzenie



piątek, 1 stycznia 2016

Świąteczne poduchy dla miłośnika podróży

Po kilku miesiącach przerwy powróciłam do jednej z moich największych pasji: krzyżyków. Powodem braku nowych obrazków, haftów, a co za tym idzie postów na blogu był niestety brak czasu... Dużo pracy w pracy, bardzo dużo zamówień na torty i ciasta spowodowały, że nie potrafiłam znaleźć nawet kilku godzin na odpoczynek przy hafcie. Teraz zdecydowałam ograniczyć to, co zabiera mi najwięcej czasu i zająć się haftowaniem na nowo.

A oto efekt ostatnich tygodni: poduszki. Znaleziony w internecie schemat z małymi motywami charakterystycznymi dla Londynu, Paryża oraz Włoch podzieliłam i wyhaftowałam na osobnych paskach białej kanwy. Jedna z moich sióstr, Ewa, która ostatnio zainteresowała się szyciem na maszynie (i idzie jej to naprawdę rewelacyjnie!) wkomponowała haft londyński i paryski w kawałki czerwonego i niebieskiego materiału i uszyła poszewki na dwa jaśki. Nie omieszkam wyszyć też haftu z motywami Włoch, a póki co pokazuję co nam wyszło podczas siostrzanej współpracy:

haft londyński:
cross stitch haft krzyżykowy Londyn

oraz jeden z jego elementów: Tower Bridge:

cross stitch haft krzyżykowy Londyn Tower Bridge

Efekt końcowy, czyli uszyte poszewki:

cross stitch haft krzyżykowy Londyn Paryż poduszki pillow

na poduchach:

cross stitch haft krzyżykowy Londyn Paryż poduszki pillow


I pojedyncze poduszki:

cross stitch haft krzyżykowy Paryż poduszki pillow


cross stitch haft krzyżykowy Londyn Paryż poduszki pillow

Poduszki zostały znalezione pod choinką przez pewnego bardzo grzecznego chłopca ;-)
A może sami spróbujecie wykonać podobne prezenty? Dla zainteresowanych wrzucam wzór:

cross stitch haft krzyżykowy Londyn Paryż poduszki pillow


Wyszywałam muliną Ariadna, dlatego też kolory dobierałam sama. Hafciki mają rozmiar 10x45 cm.


niedziela, 9 sierpnia 2015

Wybieranie wzorów do haftowania

Przeglądając blogi innych hafciarek znajduję dużo pięknych haftów, które sama chętnie bym kiedyś wyszyła. Najczęściej zaczynam wzór, który mnie zachwycił od pierwszego spojrzenia. Gdy znajdę w internecie lub gazetkach ze schematami taki haft, od razu kompletuję mulinę i zaczynam wyszywać.

Wiadomo, każdy ma inny gust, o którym się nie dyskutuje. Aczkolwiek zastanawia mnie to, czym kierujecie się wy, hafciarki, wybierając wzór. Szczególnie, kiedy są to bardzo duże obrazy, na kilkanaście czy kilkadziesiąt stron schematu i czas, który trzeba będzie poświęcić na skończenie obrazu to kilka miesięcy a nawet lat.

Mam na swoim koncie sporo dużych prac. Pracowałam nad nimi po kilka tygodni, czasem miesięcy. I teraz, kiedy te obrazy wiszą na ścianach i patrzę na nie codziennie, nadal bardzo mi się podobają. Jednak czasem, kiedy przeglądam blogi z haftami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niektórzy... tracą czas na obraz, który wg mnie jest po prostu nieładny.

Nie poświęciłabym swojego czasu na takie hafty jak wielkie elfy, nie podobają mi się dosyć popularne na innych blogach wzory z Heaven&Earth Designs, Najbardziej natomiast lubię wyszywać reprodukcje obrazów sławnych malarzy. Mam na swoim koncie E.Maneta, L. Wyczółkowskiego, A. Muchę, Michała Anioła, D. Rozier.

A to moje największe marzenie: 12 gejsz:


Ten haft to ponad setka kolorów, kanwa długości półtora metra, ok. 90 stron schematu i zdecydowanie minimum dwa lata haftowania. Muszę być przygotowana na takie haftowanie, dlatego jeszcze się wstrzymam. Najważniejsze, że udało mi się zdobyć wzór tego obrazu :-)

sobota, 8 sierpnia 2015

"Ametyst" po raz ostatni

Piszę o tym hafcie po raz ostatni, bo finałem każdego obrazu jest jego oprawienie i zawieszenie na ścianie. Stało się, zrobione! A minęło sporo czasu od postawienia ostatniego krzyżyka. Tą reprodukcję Alfonsa Muchy skończyłam 6 czerwca zeszłego roku, wtedy o tym pisałam.

Długo zastanawiałam się, jak powinnam oprawić ten haft. Nie chciałam standardowej drewnianej ramy w kolorze brązu, bo ten obraz jest dla mnie wyjątkowy. Pamiętam, kiedy go zaczęłam wyszywać, jakie momenty mojego życia przetoczyły się podczas haftowania tej reprodukcji. I był to niezwykle ciężki czas dla mnie. Pamiętam bardzo dobrze, kiedy haftowałam zielone tło, pamiętam, co działo się w moim życiu, gdy wyszywałam kwiaty, pamiętam, co przeżywałam podczas kolorowania sukni... Dlatego postanowiłam ten obraz zostawić dla siebie, oprawić go i zawiesić w swoim mieszkaniu. Ma on dla mnie ogromną wartość sentymentalną.

Tak było wtedy:

Alfons Mucha Ametyst haft krzyżykowy cross stitch

Tak jest teraz:

Alfons Mucha Ametyst haft krzyżykowy cross stitch

Rama jest drewniana, pokryta złotą farbą, Do tego dwa passe-partout: zewnętrzne grubości 5 cm w kolorze brudnego bordo stanowi kontrast między obrazem a ramą, natomiast wewnętrzne jasnoróżowe, choć ma tylko grubość 5mm, dodaje wyrazistości. Bez niego obraz nie prezentował się tak wspaniale. A uważam, że efekt jest powalający!

Alfons Mucha Ametyst haft krzyżykowy cross stitch


Alfons Mucha Ametyst haft krzyżykowy cross stitch


czwartek, 30 lipca 2015

Ptasia kolekcja

Nie pisałam wyjątkowo długo. Takiej przerwy chyba jeszcze nie miałam. Wynika to też z przerwy w haftowaniu, po prostu nie było kiedy: praca praca praca...

Znalazłam czas tylko na niewielkie hafty, o których myślałam już od dawna, ale nie chciałam zabierać się za nic nowego, dopóki stare UFOKI zalegają w szufladzie. Cztery małe ptaszki, każdy akurat na dzień wyszywania. Z ostatnim zeszło się trochę dłużej, niecałe trzy dni, ale też nie siedziałam nad nim cały czas. Rozłożyłam haftowanie, dzięki czemu cały dzień nie zleciał tylko nad kanwą.

Oto efekty tygodniowej pracy:

haft krzyżykowy cross stitch ptaki

A to zdjęcia pojedynczych ptaszków:

haft krzyżykowy cross stitch ptaki


haft krzyżykowy cross stitch ptaki


haft krzyżykowy cross stitch ptaki


haft krzyżykowy cross stitch ptaki

Hafciki są niewielkie, ale czasochłonne. Każdemu poświęciłam z 6-7 godzin. Nie widać tego po obrazkach, prawda? Przy dużych haftach nie sprawdzam, ile czasu poświęcam na wyszywanie. Liczę bardziej w kategorii tygodni czy miesięcy, a nie godzin, które spędziłam nad kanwą. Dopiero przy takich jednodniowych obrazkach widać, ile czasu i pracy wymaga haftowanie. Od razu nasuwa się odpowiedź, skąd takie wysokie ceny za rękodzieło...

Najwięcej przyjemności miałam podczas wyszywania trzeciego ptaszka, gila, ale wszystkie haftuje się miło i przyjemnie. Teraz tylko pora na oprawienie i zawieszenie na ścianie.

Informacje o obrazkach: wymiary: ok. 12x12 cm; 2000-2500 krzyżyków każdy; kanwa biała Aida 40 krzyżyków na 10 cm; mulina Ariadna po 17-19 kolorów na każdy obrazek. Schemat pochodzi z czasopisma "Kram z robótkami" 1/2014.